Skocz do zawartości

Strona RUSH Hemispheres używa cookies. Nasza Polityka prywatności dostarczy Ci wszelkich niezbędnych informacji.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. OK
Witaj na RUSH Hemispheres
Wita Cię RUSH Hemispheres. Jak w większości tego typu społeczności powinieneś się zalogować aby móc brać udział w dyskusjach. Proces rejestracji jest nieskomplikowany i wymaga podania minimalnej ilości danch. Przyłącz się do nas i załóż swoje konto. Jako pełnoprawny użytkownik zyskasz:

  Możliwość zakładania tematów i brania udziału w dyskusjach.
  Subskrypcje email dowolnych treści na stronie.
  Własny profil z mnóstwem ciekawych opcji konfiguracyjnych.
  Nieograniczoną przestrzeń na swoje albumy w Galerii.
  Możliwość rozmów na żywo z pozostałymi użytkownikami.
  Wewnętrzny komunikator do wymiany korespondencji ze znajomymi.

Logowanie Rejestracja
Zdjęcie

Queen

queen brian may john deacon roger taylor freddie mercury

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
24 odpowiedzi w tym temacie

#1
Karbulot

Karbulot

    Loża Honorowa

  • 457 postów
  •      A Farewell To Kings

  •      Artur

  •      Mężczyzna

  •      Skive / Szczecin

Trzy razy przejrzałem wszystkie topiki z tego działu. Aż nie wierzę, że zabrakło tutaj grupy Queen, drugiego obok Rush najukochańszego zespołu.

 

 


  • 0

A na cholerę mi jakiś podpis...


#2
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7234 postów
  •      Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Queen to była potęga. W latach 70. Później Fredek zapuścił wąsy i poszli w pop. No ale w latach 70 to było naprawdę mocne granie. Z późniejszych lubię Innuendo. 3,5 oktawy Mercuryego nie w kij dmuchał. I ciekawostka, Freddie powiedział o sobie na początku lat 80, że jest wokalistą heavy metalowym. 


  • 0
Klub Antykrokodyla

#3
Karbulot

Karbulot

    Loża Honorowa

  • 457 postów
  •      A Farewell To Kings

  •      Artur

  •      Mężczyzna

  •      Skive / Szczecin

Też wolę stary Queen. Moją najlepszą płytą był i jest do dzisiaj A Day At The Races. Śmierć Mercurego przeżyłem bardzo mocno.


  • 0

A na cholerę mi jakiś podpis...


#4
mielu

mielu

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3795 postów
  •      Hemispheres

  •      Piotrek

  •      Mężczyzna

  •      Warszawa

A Night at the Opera to jak dla mnie początki Queen, wielki potencjał. Dwie kolejne były potwierdzeniem geniuszu zespołu.
  • 0

1. 19.10.2007 - Oberhausen

2. 29.05.2011 - Frankfurt

3. 06.06.2013 - Berlin

4. ?. ?. ?   -    ?


#5
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7234 postów
  •      Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Jazz.

 

Śmierć Fredka nie była niespodzianką, ale i tak wstrząs był spory. Freddie był hedonistą, dla niego wieść, że umrze na AIDS była czymś abstrakcyjnym i długo nie przyjmował tego do wiadomości. Po koncercie na Wembley w 1986 ledwie żył. Ale nie poddawał się i walczył na ile to było w tamtym stadium możliwe. Żyłby może do dzisiaj, gdyby w porę zaakceptował fakt, że może mieć HIV. Ale zanim się przebadał, miał już AIDS. 


  • 0
Klub Antykrokodyla

#6
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7234 postów
  •      Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara


  • 0
Klub Antykrokodyla

#7
afterimage69

afterimage69

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3007 postów
  •      grace under pressure

  •      wiesław

  •      Mężczyzna

  •      gitara

Dla mnie śmierć Freddiego to był szok. Nie interesowałem się już wtedy za bardzo muzyką, nie śledziłem żadnej prasy muzycznej (tym bardziej zagranicznej), przepływ informacji był jeszcze wtedy mierny, tak że nic nie wiedziałem.

Pamiętam jak w RMF promowali nowy longplay, Innuendo. Tytułowy kawałek zrobił na mnie wielkie wrażenie, pomyślałem: łapią drugi oddech! Okazało się, że wręcz przeciwnie.


  • 0

#8
afterimage69

afterimage69

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3007 postów
  •      grace under pressure

  •      wiesław

  •      Mężczyzna

  •      gitara

Od Opery do Jazzu, to to , co dla mnie najlepsze...hmm, dziwnie to zabrzmiało! :)


  • 1

#9
Karbulot

Karbulot

    Loża Honorowa

  • 457 postów
  •      A Farewell To Kings

  •      Artur

  •      Mężczyzna

  •      Skive / Szczecin

Jego rak był widoczny już na płycie Innuendo. Zobaczcie, jaki był wypasiony w videoklipie np The Miracle, a jak wyglądał w I'm Going Slightly Mad. Grał i śpiewał do końca. Wielki człowiek, szkoda że tak skończył.


  • 1

A na cholerę mi jakiś podpis...


#10
afterimage69

afterimage69

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3007 postów
  •      grace under pressure

  •      wiesław

  •      Mężczyzna

  •      gitara

Ja klipy zobaczyłem dopiero później, przeraził mnie wygląd. Ten numer to chyba coś na kształt pożegnania. To ostatnie " I Still Love You" chwyta za serce....

 

 

PS A tak z innej beczki, nie dawno dowiedziałem się, że May nie gra kostką. Coś dla numizmatyków! 


  • 0

#11
afterimage69

afterimage69

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3007 postów
  •      grace under pressure

  •      wiesław

  •      Mężczyzna

  •      gitara

Po śmierci to się dopiero szał zaczął. W każdym sklepie muzycznym, na każdym bazarze, kompilacje, gratest hits, kasety wideo, książki....

Sam zresztą kupiłem parę kaset wideo. Koncert z Rio, jakieś rarytasy pod nazwą "Rare Queen" i zbór teledysków, aż do Innuendo. 


  • 0

#12
afterimage69

afterimage69

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3007 postów
  •      grace under pressure

  •      wiesław

  •      Mężczyzna

  •      gitara

Taki jest ten świat, jedni płaczą inni liczą zyski.


  • 0

#13
Vemod2112

Vemod2112

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 2560 postów
  •      PW, H, MP, GUP, PW

  •      Rychu

  •      Mężczyzna

  •      Koszalin


Od Opery do Jazzu, to to , co dla mnie najlepsze.

 

Tak jest. Dokładnie mam tak samo. Tych dwóch płyt mogę słuchać na okrągło a do "Jazz" mam szczególny sentyment. Od tego tytułu zacząłem tak na poważnie poznawać Queen. Było to oczywiście wieki temu :animatedwink: Dwóch pierwszych płyt jakoś za bardzo nie lubię. "Sheer Heart Attack" to już znakomita płyta. Przemianę na płycie "The Game" jeszcze akceptuję ale dalej to już tylko bardzo wybiórczo. "Innuendo", zawierające skądinąd kapitalne numery bardzo mnie przygnębia z wiadomych powodów. Śmierć Fredka to był cios. Ogromna, niepowetowana strata. Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Fredek jest jednym z wyjątków od tej reguły. Wielki, szalony, wspaniały artysta.


  • 0

#14
CZEJEN

CZEJEN

    Administrator

  • 4789 postów
  •      .

  •      .

  •      Mężczyzna

  •      .

Jak można nie mieć szczególnego sentymentu do Jazzu i jego cudnej okładki!? To właśnie stąd biorą się te głupie pomysły w środku nocy!
  • 0

19.10.2007 - Oberhausen
04.06.2013 - Kolonia
06.06.2013 - Berlin


#15
Analog Kid

Analog Kid

    Gadatliwy

  • PipPipPipPipPip
  • 1484 postów
  •      Hemispheres

  •      M

  •      Mężczyzna

  •      Toronto

Jak można nie mieć szczególnego sentymentu do Jazzu i jego cudnej okładki!? To właśnie stąd biorą się te głupie pomysły w środku nocy!

Masz chyba na myśli nie samą okładkę ale poster wewnątrz wydania winylowego. Oto on

Załączone pliki

  • Załączony plik  bikes.jpg   280,59 KB   2 Ilość pobrań

  • 0

#16
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7234 postów
  •      Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Jest też w nowszych wydaniach CD. Aż sobie posłucham Fat Bottomed Girls.

 

PS. Analog daj znać jak będziesz w Tychach 


  • 0
Klub Antykrokodyla

#17
Analog Kid

Analog Kid

    Gadatliwy

  • PipPipPipPipPip
  • 1484 postów
  •      Hemispheres

  •      M

  •      Mężczyzna

  •      Toronto

Jest też w nowszych wydaniach CD. Aż sobie posłucham Fat Bottomed Girls.

 

PS. Analog daj znać jak będziesz w Tychach 

Będę dzisiaj pomiędzy 18:30 a 20:00 i prawdopodobnie pojadę w najbliższą sobotę na giełdę winyli do Mediateki ale nie jestem pewien czy się zwlokę z łóżka bo to zaczyna się od 10:00 a ja w weekendy robię nasiadówy z słuchawkami na uszach praktycznie do białego rana.No ale są jeszcze następne tygodnie..


  • 0

#18
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7234 postów
  •      Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Giełda jest od 10 do 14 z tego co wiem. Jakbyś dał radę...


  • 0
Klub Antykrokodyla

#19
CZEJEN

CZEJEN

    Administrator

  • 4789 postów
  •      .

  •      .

  •      Mężczyzna

  •      .

 

Jak można nie mieć szczególnego sentymentu do Jazzu i jego cudnej okładki!? To właśnie stąd biorą się te głupie pomysły w środku nocy!

Masz chyba na myśli nie samą okładkę ale poster wewnątrz wydania winylowego. Oto on

 

Znowu bingo! Ciekawe czy siodełka wytrzymały taki rajd?


  • 0

19.10.2007 - Oberhausen
04.06.2013 - Kolonia
06.06.2013 - Berlin


#20
Analog Kid

Analog Kid

    Gadatliwy

  • PipPipPipPipPip
  • 1484 postów
  •      Hemispheres

  •      M

  •      Mężczyzna

  •      Toronto

 

 

Jak można nie mieć szczególnego sentymentu do Jazzu i jego cudnej okładki!? To właśnie stąd biorą się te głupie pomysły w środku nocy!

Masz chyba na myśli nie samą okładkę ale poster wewnątrz wydania winylowego. Oto on

 

Znowu bingo! Ciekawe czy siodełka wytrzymały taki rajd?

 

Nie jestem pewien czy wszystkie rowery miały siodełka.....


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych