Skocz do zawartości

Strona RUSH Hemispheres używa cookies. Nasza Polityka prywatności dostarczy Ci wszelkich niezbędnych informacji.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. OK
Witaj na RUSH Hemispheres
Wita Cię RUSH Hemispheres. Jak w większości tego typu społeczności powinieneś się zalogować aby móc brać udział w dyskusjach. Proces rejestracji jest nieskomplikowany i wymaga podania minimalnej ilości danch. Przyłącz się do nas i załóż swoje konto. Jako pełnoprawny użytkownik zyskasz:

  Możliwość zakładania tematów i brania udziału w dyskusjach.
  Subskrypcje email dowolnych treści na stronie.
  Własny profil z mnóstwem ciekawych opcji konfiguracyjnych.
  Nieograniczoną przestrzeń na swoje albumy w Galerii.
  Możliwość rozmów na żywo z pozostałymi użytkownikami.
  Wewnętrzny komunikator do wymiany korespondencji ze znajomymi.

Logowanie Rejestracja

Attention All Planets Of The Solar Federation...

Od dzisiaj Shoutbox dostępny także dla Gości (bez potrzeby logowania się na forum). Zapraszamy.

Zachęcamy także do skorzystania z mobilnej wersji naszego chat'u. Aplikacja cometchat jest dostępna do pobrania za darmo z Google Play lub Apple Store. Szczegóły na forum.

Zdjęcie

The best of Ozzy

ozzy

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

#1
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

W tym temacie wymienię 10 moich ulubionych kawałków Ozzyego. Oczywiście takich ulubionych jest znacznie więcej więc wybrałem te w jakiś sposób szczególne dla mnie. 1 utwór każdego dnia, aż do następnej niedzieli.

 

Ponieważ nie wszystkie kawałki z mojej listy mają oficjalne klipy tam gdzie trzeba dam krótki opis;)

 

Dziesiątkę otwiera kawałek z debiutanckiej płyty Ozzyego "Blizzard of Ozz" wydanej w 1980 roku.

 

Miejsce

 

10. Crazy Train

 


Użytkownik LSDisease edytował ten post 05 luty 2016 - 20:04

  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#2
mielu

mielu

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3172 postów
  • 29 wrz 2010 - 13:05
  •      Hemispheres

  •      Piotrek

  •      Mężczyzna

  •      Warszawa

Z tej płyty numer  Mr. Crowley  kręci kichy

 


  • 0

1. 19.10.2007 - Oberhausen

2. 29.05.2011 - Frankfurt

3. 06.06.2013 - Berlin

4. ?. ?. ?   -    ?


#3
Analog Kid

Analog Kid

    Rozmowny

  • PipPipPipPip
  • 945 postów
  • 03 paź 2010 - 04:15
  •      Hemispheres

  •      M

  •      Mężczyzna

  •      Toronto

Okultyzm nocą jeszcze bardziej kręci......


  • 0

#4
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Mister Krałlej (rozumiem że jest mistrzem w pływaniu kraulem) jest spoko, ale to moja druga dziesiątka.

 

Tymczasem pora na miejsce nr 9 i kawałek z płyty The Ultimate Sin. Zastanawiałem się nad Shot in the Dark na to miejsce, ale ten drugi to też kwintesencja imprezowego hard and heavy lat 80. A dzisiaj w końcu karnawałowa sobota. Let's party.

 

9. Lightning Stikes

 


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#5
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Pora na miejsce 8. Na tym miejscu ponownie kawałek z płyty Blizzard of Ozz. Chyba najlepszy, a z pewnością najbardziej oryginalny. Co by o nim nie rzec, nikt słuchając go nie przejdzie koło niego obojętnie. Nie wiem czy to jest heavy metal, czy opera, czy jazz, czy blues, czy cokolwiek innego. Ale bardzo mi się podoba. Niestety nie ma do niego klipu

 

Miejsce

 

8. Revelation (Mother Earth)


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#6
mielu

mielu

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3172 postów
  • 29 wrz 2010 - 13:05
  •      Hemispheres

  •      Piotrek

  •      Mężczyzna

  •      Warszawa


kawałek z płyty The Ultimate Sin.

 

Dziarski numer z fajnym basem.

 


  • 0

1. 19.10.2007 - Oberhausen

2. 29.05.2011 - Frankfurt

3. 06.06.2013 - Berlin

4. ?. ?. ?   -    ?


#7
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Tak, w ogóle bardzo lubię The Ultimate Sin. Kawał porządnego heavy metalu bez kombinowania.


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#8
mielu

mielu

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3172 postów
  • 29 wrz 2010 - 13:05
  •      Hemispheres

  •      Piotrek

  •      Mężczyzna

  •      Warszawa

Takie też grali, w ogóle lubię ten krążek

 


  • 0

1. 19.10.2007 - Oberhausen

2. 29.05.2011 - Frankfurt

3. 06.06.2013 - Berlin

4. ?. ?. ?   -    ?


#9
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Bark at the Moon to obok Diary of a Madman mój ulubiony album Ozza. No i ta ballada też mi pasuje, nawet bardziej niż Goodbye to Romance z debiutu. Bardzo beatlesowska.

 

A teraz miejsce nr 7 i coś z Diary of A Madman właśnie.

 

7. Over the Mountain

 


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#10
mielu

mielu

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3172 postów
  • 29 wrz 2010 - 13:05
  •      Hemispheres

  •      Piotrek

  •      Mężczyzna

  •      Warszawa

Z tej płyty ten kawałek jest też atomowy

 

 

Nawet takie coś popełniono

 


  • 0

1. 19.10.2007 - Oberhausen

2. 29.05.2011 - Frankfurt

3. 06.06.2013 - Berlin

4. ?. ?. ?   -    ?


#11
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Tak, tytułowy też jest świetny. Ja w ogóle na Diary of a Madman nie znajduję słabego utworu.


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#12
Mell

Mell

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 2205 postów
  • 21 gru 2010 - 00:07
  •      .

  •      .

  •      Mężczyzna

  •      .

Ozzy i.... :)

https://www.instagra.../p/BBf1QB-Rism/


  • 0

#13
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Drugą piątkę otwiera utwór z albumu No Rest For The Wicked wydanego w 1988 roku. Na tym albumie debiutuje Zakk Wylde, trzeci z gitarowych muszkieterów Ozzyego.

 

Miejsce

 

6. Breaking All the Rules

 


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#14
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Miejsce 5 już przepowiedział Mielu parę postów wcześniej. Ozzy płytą Diary of a Madman ustawił cały metal lat 80. Nic w 1981 nie brzmiało tak rewolucyjnie jak ten krążek. Wyprzedził on swoją epokę, o czym jeszcze wspomnę. To ostatni numer w jakim zagrał rewelacyjny gitarzysta Randy Rhoads. I pewnie gdyby nie żona Ozzyego (można o niej różne rzeczy mówić, ale pewne zasługi ma), legendarny wokalista Black Sabbath dołączyłby do Randyego niewiele później. Ten utwór mówi wszystko.

 

Miejsce

 

5. Diary of a Madman

 

Mielu to wkleił wcześniej, więc komentarz powyżej wystarczy.


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#15
mielu

mielu

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3172 postów
  • 29 wrz 2010 - 13:05
  •      Hemispheres

  •      Piotrek

  •      Mężczyzna

  •      Warszawa

Dla formalności :clap:

 


  • 0

1. 19.10.2007 - Oberhausen

2. 29.05.2011 - Frankfurt

3. 06.06.2013 - Berlin

4. ?. ?. ?   -    ?


#16
Mell

Mell

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 2205 postów
  • 21 gru 2010 - 00:07
  •      .

  •      .

  •      Mężczyzna

  •      .


Ozzy płytą Diary of a Madman ustawił cały metal lat 80

 

większej bzdury nie czytałem (nic oczywiście Ozzy'emu  nie ujmując)

no ale cóż... internet jest cierpliwy, mędrców ci w nim wielu:)


  • 0

#17
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Dla formalności :clap:

 

Świetny kawałek. W ogóle to dość ostry album Ozza, nawet ballada Tonight jest tu potraktowana inaczej niż Goodbye to Romance czy So Tired (choć je też akurat lubię).


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#18
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Miejsce 4 tytułowy utwór z płyty na której zadebiutował doskonały gitarzysta Jake E.Lee. Ponoć cały materiał na ten album napisał Lee z basistą Bobem Daisleyem, aczkolwiek w kredytach widzimy Ozzyego. Cóż, nawet jeśli to prawda, bez Ozzyego ta płyta by się nie ukazała, bez jego charakterystycznego głosu i charyzmy. Po prostu Ozzy odkrył kolejnego dobrego muzyka. I chwała mu za to.

 

4. Bark at the Moon

 


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#19
cygnus74

cygnus74

    Prawdziwy gaduła

  • 4860 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:06
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna

Airey jaki śmieszny. Przepasany klawiorkami jak sam Thomas Anders :)


  • 0
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#20
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5162 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

A Ty akurat jego dostrzegłeś ;)

 

W ogóle lubię ten klip. Śmieszny jest. Ozzy miał do siebie zawsze spory dystans. A wilkołak goniący Ozza w korytarzu piwnicznym, to przednie po prostu.


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych