Skocz do zawartości

Strona RUSH Hemispheres używa cookies. Nasza Polityka prywatności dostarczy Ci wszelkich niezbędnych informacji.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. OK
Witaj na RUSH Hemispheres
Wita Cię RUSH Hemispheres. Jak w większości tego typu społeczności powinieneś się zalogować aby móc brać udział w dyskusjach. Proces rejestracji jest nieskomplikowany i wymaga podania minimalnej ilości danch. Przyłącz się do nas i załóż swoje konto. Jako pełnoprawny użytkownik zyskasz:

  Możliwość zakładania tematów i brania udziału w dyskusjach.
  Subskrypcje email dowolnych treści na stronie.
  Własny profil z mnóstwem ciekawych opcji konfiguracyjnych.
  Nieograniczoną przestrzeń na swoje albumy w Galerii.
  Możliwość rozmów na żywo z pozostałymi użytkownikami.
  Wewnętrzny komunikator do wymiany korespondencji ze znajomymi.

Logowanie Rejestracja
Zdjęcie

Number One - Slingerland 5.5x14 Artist

drum Neil Peart perkusja

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1
Biomechanoid

Biomechanoid

    Administrator

  • 1706 postów
  •      Grace Under Pressure

  •      Paweł

  •      Mężczyzna

  •      Mystka

  •      Perkusja

Przymierzam się do przekrojowego wpisu nt. bebnów Neila. Przy tej okazji natknąłem się na interesujący artykuł dotyczący samego werbla. Postaram się zainteresować również Was :).

 

Na początek ogólna budowa werbla.

 

gallery_1_2_161244.jpg

 

Legenda:
Counterhoop - górna obręcz
Tension rods - śruby do regulacji stroju
Batter head - naciąg uderzany
Snare-side head - naciąg rezonansowy
Throw-off - maszynka do regulacji naciągu sprężyny
Snare wires - sprężyna
Lug casing - tzw lug, czyli element w który wkręcana jest śruba do regulacji stroju. Czasem mamy indywidualne lugi dla śrub górnych i dolnych. Ze względu na kształt nazywa się je potocznie łódkami.

 

Jak wiecie Neil dysponuje sporym budżetem, a bębny na których gra obecnie są robione przez firmę DW na jego specjalne zamówienie. Jak ktoś chętny to jego werbel może kupić za około $1500. Dlaczego o tym wspominam. Mianowicie od płyty 2112 (1976) do Counterparts (1993) Neil grał na używanym werblu kupionym sklepie za... $60. W linii produktów firmy Slingerland, 5.5x14 Artist był drugim modelem od dołu. Ma osiem śrub do strojenia, a klonowy korpus jest wykonany z trzywarstwowej sklejki. Był to pierwszy drewniany werbel używany przez Neila.

 

Neil zachwycił się jego brzmieniem i stwierdził, że skoro taki budżetowy instrument brzmi wspaniale to sięgnie sobie po model z najwyższej półki Slingerland'a. Spotkało go spore rozczarowanie, to nie było to. Próbował też drewnianych werbli innych firm. Nic nie było w stanie zbliżyć się do jego oczekiwań. Kupił nawet identyczny model i... znowu zawód.

 

Jak wspomniałem, 'cudowny' nabytek był używany. Okazało się, że ktoś zrobił modyfikację i wypełnił obustronnie sfazowaną krawędź korpusu w miejscach gdzie jest naciągnięta sprężyna. Poniżej zdjęcie, które pokazuje o jakiej krawędzi mowa.

 

gallery_1_2_2898.jpg
 
Taki zabieg jest dość ryzykowny ponieważ powoduje, że naciąg nie będzie równo napięty i jest niebezpieczeństwo, że sprężyny nie będą się odzywać przy np. cichej grze. Tymczasem, ku zaskoczeniu posiadacza tego, jak się okazuje 'customowego' instrumentu, nic takiego nie miało miejsca. Werbel pięknie odzywał się przy delikatnej i mocniejszej grze. Peart przetestował werble wielu producentów. Żadne jednak nie grały w tak szerokim spektrum jak tani Slingerland i Neil zaprzestał poszukiwań.
 
Pojawił się jednak mały problem związany z estetyką. Neil zmieniał dość często kolorystykę swojego zestawu. Ze względu na wyjątkowe w swoim rodzaju cechy werbla, dopiero w okresie Grace Under Pressure (1984) zdecydował się na spasowanie kolorystyki instrumentu z pozostałymi bębnami. Miał spore obawy, że przygotowanie werbla do malowania zmieni jego własności (jak widzicie na pierwszym obrazku trochę trzeba porozkręcać). Chyba tak się nie stało, ponieważ od płyty Hold Your Fire (1987), kolor korpusu podążał za resztą setu.
 
Przygoda z Slingerlandem zakończyła się na płycie Counterparts. Od Test For Echo (1996) Peart wszedł w trwające do dziś partnerstwo z DW Drums i korzysta z ich werbli.
 
A oto nasz (nie taki) mały bohater:
 
gallery_1_2_4906.jpg
 
Powyższy wpis opracowałem na podstawie materiałów ze strony http://andrewolson.c.../neil_peart.htm
 
PS. Ten werbel kupił Ian Grandy (techniczny Neil'a) w 1976r., w sklepie Cosmo Music w Toronto.

  • 1

Nie od razu Rzym zbudowano. Oczywiście z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego.


#2
snowdog66

snowdog66

    Rozmowny

  • PipPipPipPip
  • 659 postów
  •      Hemispheres

  •      SM

  •      Mężczyzna

  •      MM

  •      keyboardy

Nareszcie coś ciekawego na temat:) BIO please continue!!!


  • 0

#3
Warad

Warad

    Niemowa

  • 39 postów
  •      Hemispheres

  •      El

  •      Mężczyzna

  •      Kraków

Cudny werbel, to jest legenda!


  • 0





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: drum, Neil Peart, perkusja

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych