Skocz do zawartości

Strona RUSH Hemispheres używa cookies. Nasza Polityka prywatności dostarczy Ci wszelkich niezbędnych informacji.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. OK
Witaj na RUSH Hemispheres
Wita Cię RUSH Hemispheres. Jak w większości tego typu społeczności powinieneś się zalogować aby móc brać udział w dyskusjach. Proces rejestracji jest nieskomplikowany i wymaga podania minimalnej ilości danch. Przyłącz się do nas i załóż swoje konto. Jako pełnoprawny użytkownik zyskasz:

  Możliwość zakładania tematów i brania udziału w dyskusjach.
  Subskrypcje email dowolnych treści na stronie.
  Własny profil z mnóstwem ciekawych opcji konfiguracyjnych.
  Nieograniczoną przestrzeń na swoje albumy w Galerii.
  Możliwość rozmów na żywo z pozostałymi użytkownikami.
  Wewnętrzny komunikator do wymiany korespondencji ze znajomymi.

Logowanie Rejestracja
Zdjęcie

Moving Pictures [40th Anniversary Edition]


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
10 odpowiedzi w tym temacie

#1
jacek2

jacek2

    Coś tam już napisał

  • PipPip
  • 122 postów
  •      Moving Pictures

  •      jacek

  •      Mężczyzna

  •      Livry Gargan / Chrzanow

Na HDTracks pojawil sie plik MP w 24/48 (??) nowy mastering z 2015....


  • 0

#2
Biomechanoid

Biomechanoid

    Administrator

  • 1706 postów
  •      Grace Under Pressure

  •      Paweł

  •      Mężczyzna

  •      Mystka

  •      Perkusja

Co budzi Twoje zdziwienie?
  • 0

Nie od razu Rzym zbudowano. Oczywiście z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego.


#3
jacek2

jacek2

    Coś tam już napisał

  • PipPip
  • 122 postów
  •      Moving Pictures

  •      jacek

  •      Mężczyzna

  •      Livry Gargan / Chrzanow

Dlaczego zapanowala jakas dziwna moda na pliki w 24/48 .... Najnowsza plyta Melody Gardot jest rowniez tylko w 24/48.....!


  • 0

#4
Biomechanoid

Biomechanoid

    Administrator

  • 1706 postów
  •      Grace Under Pressure

  •      Paweł

  •      Mężczyzna

  •      Mystka

  •      Perkusja

Najpierw Moving Pictures.

Nie jest to dziwna moda w przypadku tej płyty i zapewne paru następnych. MP została nagrana analogowo, następnie zmiksowana cyfrowo i finalny mastering poleciał na analoga. Na początku lat 80'tych, w początkach cyfrowej ery, do dyspozycji było 16/44.1 czyli to co oferuje płyta CD.

A to oznacza, że nie będzie na nagraniu częstotliwości powyżej 22kHz. Nyquist.

S.Magee zrobił transfer z tak przygotowanego analoga do 24/192, ale dystrybutorzy zażyczyli sobie konwersji 24/48.

Przez jeden dzień w sklepie Pono była dostępna 24/192, natomiast obecnie w prostudiomasters, czy highresaudio można kupić wersję 24/96.

Warto wiedzieć, że zwiększenie rozdzielczości amplitudy, przy pozostawionej częstotliwości próbkowania daje zdecydowanie lepszy efekt niż odwrotna sytuacja. 

Także nie ma co się martwić. Nic lepszego się nie wyciągnie z Moving Pictures.

 

Co do Pani Melody, to nie znam szczegółów produkcji jej albumu, natomiast 24/48, jest jak najbardziej ok.  

 

Trzeba sobie zadać uczciwe pytanie: czy mam absolutny słuch i sprzęt za dziesiątki (setki) tysięcy złotych aby usłyszeć subtelności pomiędzy 24/48, 24/96 a 24/192, które i tak nie zmienią odbioru poszczególnych numerów na płycie. Zbliżamy się do granicy, w której słuchamy sprzętu, a nie muzyki, która z niego płynie, czyli tzw. dewiacji pod nazwą audiofil.

 

Znam gości, którzy cenią sobie jakość dźwięku, mają przyzwoity sprzęt, ale to miłośnicy muzyki i nigdy nie nazwałbym ich audiofilami


  • 0

Nie od razu Rzym zbudowano. Oczywiście z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego.


#5
cygnus74

cygnus74

    Gęba się nie zamyka

  • 6508 postów
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna

To prawda. Zdaje się, że niektórzy nie potrafią czerpać przyjemności ze słuchania muzyki, bo po prostu jej nie słuchają. Słuchaja za to dźwięku i doszukują się dziury w całym. 


  • 1
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#6
jacek2

jacek2

    Coś tam już napisał

  • PipPip
  • 122 postów
  •      Moving Pictures

  •      jacek

  •      Mężczyzna

  •      Livry Gargan / Chrzanow

Moim zdaniem zdecydowano sie na wersje 24/48 z podstawowego powodu - zajmuje o wiele mniej miejsca o 96 a 192 nie mowiac ..Wystarczy zobaczyc wypalona plyte DVD Audio w 24/48 a 24/96.... Przypuszczam ze jast JAKAS roznica pomiedzy tymi formatami , ale oceniono ze jest ona nieslyszalna dla normalnego uzytkownika...

PS. Plyte Melody Gardot polecam .... bardzo dobra!


  • 0

#7
Vemod2112

Vemod2112

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 2560 postów
  •      PW, H, MP, GUP, PW

  •      Rychu

  •      Mężczyzna

  •      Koszalin


To prawda. Zdaje się, że niektórzy nie potrafią czerpać przyjemności ze słuchania muzyki, bo po prostu jej nie słuchają. Słuchaja za to dźwięku i doszukują się dziury w całym.

 

I to jest chore. Kiedyś czytywałem czasopismo "Hi-Fi i muzyka" szukając podpowiedzi, co kupić w danym przedziale cenowym aby przyzwoicie zagrało. 12 lat temu zestawiłem sobie kilka klocków i grają mi do dzisiaj. Bez fisiowania. Muzyka to przede wszystkim EMOCJE, aczkolwiek nowoczesna technika zupełnie w tym nie przeszkadza. Gorzej gdy jeden z drugim, za przeproszeniem, audiofil, mając w domu sprzęt za miliony złotych słucha jednej, specjalnie wyselekcjonowanej płyty bo brzmienie pozostałych mu nie odpowiada. W w/w czasopiśmie czytałem takie historie że jednocześnie śmieszno i straszno.


  • 0

#8
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7234 postów
  •      Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Po co wyciągać z dźwięku wszystko co jest do wyciągnięcia? Jeszcze usłyszysz jak podczas nagrywania wokali Geddy lekko chrząknął albo puścił bąka. Bez sensu. Te płyty brzmią dobrze bez kombinowania przy nich.


  • 0
Klub Antykrokodyla

#9
cygnus74

cygnus74

    Gęba się nie zamyka

  • 6508 postów
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna

 


To prawda. Zdaje się, że niektórzy nie potrafią czerpać przyjemności ze słuchania muzyki, bo po prostu jej nie słuchają. Słuchaja za to dźwięku i doszukują się dziury w całym.
 

 

I to jest chore. Kiedyś czytywałem czasopismo "Hi-Fi i muzyka" szukając podpowiedzi, co kupić w danym przedziale cenowym aby przyzwoicie zagrało. 12 lat temu zestawiłem sobie kilka klocków i grają mi do dzisiaj. Bez fisiowania. Muzyka to przede wszystkim EMOCJE, aczkolwiek nowoczesna technika zupełnie w tym nie przeszkadza. Gorzej gdy jeden z drugim, za przeproszeniem, audiofil, mając w domu sprzęt za miliony złotych słucha jednej, specjalnie wyselekcjonowanej płyty bo brzmienie pozostałych mu nie odpowiada. W w/w czasopiśmie czytałem takie historie że jednocześnie śmieszno i straszno.

 

Drogi Ryśku, oczywiście masz rację. Przed kupnem sprzętu równiesz niuchałem tu i ówdzie. I kupiłem dobry wzmacniacz, głośniki. 

Tak samo ze słuchawkami; nie kupiłem badziewia - zapłaciłem jak za wzmacniacz. Gra mi malinowo. Ale ja słucham muzyki. Przede wszystkim.

Resztę niech mądrzejszy rozkminiają. Bo to oni mają problem, nie my ;)


  • 0
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#10
jacek2

jacek2

    Coś tam już napisał

  • PipPip
  • 122 postów
  •      Moving Pictures

  •      jacek

  •      Mężczyzna

  •      Livry Gargan / Chrzanow

Ulżyło wam ....?!  ;-)  Dziwne ze jak na razie (?,) pomineto w tych urodzinowych wydawnictwach PW....!


  • 0

#11
Biomechanoid

Biomechanoid

    Administrator

  • 1706 postów
  •      Grace Under Pressure

  •      Paweł

  •      Mężczyzna

  •      Mystka

  •      Perkusja

Power Windows?
  • 0

Nie od razu Rzym zbudowano. Oczywiście z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego.





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych