Skocz do zawartości

Strona RUSH Hemispheres używa cookies. Nasza Polityka prywatności dostarczy Ci wszelkich niezbędnych informacji.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. OK
Witaj na RUSH Hemispheres
Wita Cię RUSH Hemispheres. Jak w większości tego typu społeczności powinieneś się zalogować aby móc brać udział w dyskusjach. Proces rejestracji jest nieskomplikowany i wymaga podania minimalnej ilości danch. Przyłącz się do nas i załóż swoje konto. Jako pełnoprawny użytkownik zyskasz:

  Możliwość zakładania tematów i brania udziału w dyskusjach.
  Subskrypcje email dowolnych treści na stronie.
  Własny profil z mnóstwem ciekawych opcji konfiguracyjnych.
  Nieograniczoną przestrzeń na swoje albumy w Galerii.
  Możliwość rozmów na żywo z pozostałymi użytkownikami.
  Wewnętrzny komunikator do wymiany korespondencji ze znajomymi.

Logowanie Rejestracja
Zdjęcie

Neil Peart


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
163 odpowiedzi w tym temacie

#121
By-Tor

By-Tor

    Średnio aktywny

  • PipPipPip
  • 265 postów
  • 25 sie 2015 - 18:34
  •      Wszystkie

  •      Olga

  •      Kobieta

  •      Gliwice

  •      Wokal, gitara, bas, perkusja, syntezatory itp.

łzy same płyną ...

A ja ryczę jak bóbr...


  • 0

#122
cygnus74

cygnus74

    Gęba się nie zamyka

  • 6182 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:06
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna

https://twitter.com/...108137159241728

Załączone pliki


  • 0
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#123
Biomechanoid

Biomechanoid

    Administrator

  • 1705 postów
  • 17 sie 2014 - 11:48
  •      Grace Under Pressure

  •      Paweł

  •      Mężczyzna

  •      Mystka

  •      Perkusja

Fly...af2281d9f406e6796b94d70b5402399e.jpg
  • 1

Nie od razu Rzym zbudowano. Oczywiście z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego.


#124
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7234 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Akurat wczoraj wieczorem słuchałem Fly By Night. To pierwsza płyta na której zagrał i od razu na najwyższym poziomie.


  • 0
Klub Antykrokodyla

#125
mielu

mielu

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3728 postów
  • 29 wrz 2010 - 13:05
  •      Hemispheres

  •      Piotrek

  •      Mężczyzna

  •      Warszawa


  • 0

1. 19.10.2007 - Oberhausen

2. 29.05.2011 - Frankfurt

3. 06.06.2013 - Berlin

4. ?. ?. ?   -    ?


#126
cygnus74

cygnus74

    Gęba się nie zamyka

  • 6182 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:06
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna


  • 0
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#127
Soneal

Soneal

    Niemowa

  • 4 postów
  • 18 maj 2012 - 01:03
  •      Counterparts / S&A

  •      -

  •      Mężczyzna

Cześć,

 

widzę, że sporo osób zalogowało się po długiej nieobecności. I ja zrobiłem podobnie. Nie będę się rozpisywał na temat samego Neila, bo w sieci można znaleźć wiele pięknych tekstów i wspomnień na jego temat, nie czuję się na siłach by coś do tego dodać. Uderzyła mnie jednak jeszcze jedna rzecz. Wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu, że to już koniec Rush. Ja wiedziałem chyba tak na 99,9%, bo w ten weekend uderzył mnie ten brakujący 0,01%. Dotarł do mnie dopiero teraz być może dlatego, że nie mogłem zaliczyć ani jednego koncertu R40 i właściwie się z nimi "pożegnać". Trudno mi było pogodzić się z tym, że to już naprawdę koniec. Wychodząc z hali w Berlinie w czerwcu 2013 miałem nadzieję, że jeszcze ich zobaczę. 

 

Będę tęsknił za wszystkimi wydarzeniami, które sprawiały, że to forum tętniło życiem lub zbierało nas wszystkich fizycznie w jednym miejscu. Za Waszymi wspomnieniami. Za ironicznymi komentarzami na temat nowego wpisu Neila na blogu. Za tym jednym niezadowolonym, który twierdzi, że ten zespół skończył się już dawno temu (nie mam na myśli nikogo konkretnego, ale każde forum takiego osobnika ma ;) ). Sam nigdy się tutaj aktywnie nie udzielałem, nie czułem takiej potrzeby, więc niejako piszę w imieniu tych, którzy przez lata "po cichu" śledzili to forum i tę stronę - być może takich osób jest więcej. To tutaj jako nastolatek szukałem informacji o Rush gdy przeżywałem swój pierwszy zachwyt nad zespołem. Dzięki temu miejscu poznałem kompana, z którym doświadczaliśmy wspólnie koncertu w Berlinie, dla mnie jednego z najlepszych koncertów w ogóle na jakim miałem okazję być (nie mamy już kontaktu, nie wiem czy to czytasz, ale jeśli tak - dzięki!). Jestem wdzięczny Wam, wszystkim piszącym na tym forum i twórcom tej strony, za każdą opinię, za każdego linka, newsa, za każde tłumaczenie utworu, które przybliżało mi muzykę i historię Rush, odkąd miałem 13 lat. 

 

Życie idzie dalej, pewnie większość z nas będzie tu zaglądała coraz rzadziej, być może tylko na zasadzie budzącego się od czasu do czasu sentymentu. Mam jeszcze tylko promyk nadziei, że może choć jeden z naszych dwóch kochanych dziadów jeszcze nie powiedział muzycznie ostatniego słowa i da nam jeszcze powód do wspólnych muzycznych przeżyć. 

 

Dziękuję Wam, trzymajcie się. 


  • 3

#128
Galt

Galt

    Oszczędny w słowach

  • Pip
  • 71 postów
  • 03 lut 2015 - 13:54
  •      FBN,2112,H,MP,S&A...

  •      Bogdan

  •      Mężczyzna

  •      Gliwice

I'm crying...


  • 0

#129
By-Tor

By-Tor

    Średnio aktywny

  • PipPipPip
  • 265 postów
  • 25 sie 2015 - 18:34
  •      Wszystkie

  •      Olga

  •      Kobieta

  •      Gliwice

  •      Wokal, gitara, bas, perkusja, syntezatory itp.

Cześć,

 

widzę, że sporo osób zalogowało się po długiej nieobecności. I ja zrobiłem podobnie. Nie będę się rozpisywał na temat samego Neila, bo w sieci można znaleźć wiele pięknych tekstów i wspomnień na jego temat, nie czuję się na siłach by coś do tego dodać. Uderzyła mnie jednak jeszcze jedna rzecz. Wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu, że to już koniec Rush. Ja wiedziałem chyba tak na 99,9%, bo w ten weekend uderzył mnie ten brakujący 0,01%. Dotarł do mnie dopiero teraz być może dlatego, że nie mogłem zaliczyć ani jednego koncertu R40 i właściwie się z nimi "pożegnać". Trudno mi było pogodzić się z tym, że to już naprawdę koniec. Wychodząc z hali w Berlinie w czerwcu 2013 miałem nadzieję, że jeszcze ich zobaczę. 

 

Będę tęsknił za wszystkimi wydarzeniami, które sprawiały, że to forum tętniło życiem lub zbierało nas wszystkich fizycznie w jednym miejscu. Za Waszymi wspomnieniami. Za ironicznymi komentarzami na temat nowego wpisu Neila na blogu. Za tym jednym niezadowolonym, który twierdzi, że ten zespół skończył się już dawno temu (nie mam na myśli nikogo konkretnego, ale każde forum takiego osobnika ma ;) ). Sam nigdy się tutaj aktywnie nie udzielałem, nie czułem takiej potrzeby, więc niejako piszę w imieniu tych, którzy przez lata "po cichu" śledzili to forum i tę stronę - być może takich osób jest więcej. To tutaj jako nastolatek szukałem informacji o Rush gdy przeżywałem swój pierwszy zachwyt nad zespołem. Dzięki temu miejscu poznałem kompana, z którym doświadczaliśmy wspólnie koncertu w Berlinie, dla mnie jednego z najlepszych koncertów w ogóle na jakim miałem okazję być (nie mamy już kontaktu, nie wiem czy to czytasz, ale jeśli tak - dzięki!). Jestem wdzięczny Wam, wszystkim piszącym na tym forum i twórcom tej strony, za każdą opinię, za każdego linka, newsa, za każde tłumaczenie utworu, które przybliżało mi muzykę i historię Rush, odkąd miałem 13 lat. 

 

Życie idzie dalej, pewnie większość z nas będzie tu zaglądała coraz rzadziej, być może tylko na zasadzie budzącego się od czasu do czasu sentymentu. Mam jeszcze tylko promyk nadziei, że może choć jeden z naszych dwóch kochanych dziadów jeszcze nie powiedział muzycznie ostatniego słowa i da nam jeszcze powód do wspólnych muzycznych przeżyć. 

 

Dziękuję Wam, trzymajcie się. 

Tak naprawdę to zawsze ten esej Neila odczytywałam, jako dwuznaczny. Mogę tylko powiedzieć, co wcześniej napisałam w dziale "Neil Peart - żenujący tekściarz", czy coś podobnego. Korespondowałam na Facebooku odnośnie tego eseju z Donaldem Gadziolą, który potem napisał do Martina Vasco U (który wrzucił fotkę na grupę RUSH Facts 'N' Photos), jednego z bliskich kolegów Neila. Odpowiedział tak, cytuję: "Neil likes Poland so much. Just an hour before that picture was taken, waiting for the ferry, he told me how he was finding an inspiration and writing those lyrics for "Heresy" riding those Poland lonely roads". Mam screena z tego, ale ciężko mi to wysłać, bo na inny komputer się zalogować nie mogę, ze względu na to, że hasło zapomniałam i korzystam z tego, co Firefox mi zapamiętał. W tłumaczeniu: "Neil bardzo lubi Polskę. Godzinę temu, zanim to zdjęcie zostało zrobione, czekając na prom, on powiedział mi, jak znajdował inspirację na tekst do "Heresy", podczas przemierzania polskich samotnych dróg".
Moim skromnym zdaniem, powinnam to jeszcze była dalej poruszyć, ale to już nieistotne... Neil umarł, Rush nie wystąpił i nie wystąpi. Mam nadzieję tylko na jakieś solowe projekty tych dwóch z Rush...


  • 1

#130
CZEJEN

CZEJEN

    Administrator

  • 4613 postów
  • 28 wrz 2010 - 22:48
  •      .

  •      .

  •      Mężczyzna

  •      .


  • 0

19.10.2007 - Oberhausen
04.06.2013 - Kolonia
06.06.2013 - Berlin


#131
mielu

mielu

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3728 postów
  • 29 wrz 2010 - 13:05
  •      Hemispheres

  •      Piotrek

  •      Mężczyzna

  •      Warszawa


Wychodząc z hali w Berlinie w czerwcu 2013 miałem nadzieję, że jeszcze ich zobaczę.

 

Też miałem nadzieję, ale z drugiej strony patrząc jestem szczęściarzem , że mogłem być na trzech koncertach Rush. Kto by pomyślał w latach 80- tych  kiedy to poznawało się ich twórczość.


  • 0

1. 19.10.2007 - Oberhausen

2. 29.05.2011 - Frankfurt

3. 06.06.2013 - Berlin

4. ?. ?. ?   -    ?


#132
cygnus74

cygnus74

    Gęba się nie zamyka

  • 6182 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:06
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna

 

 

Załączone pliki

  • Załączony plik  Neil.jpg   47,33 KB   3 Ilość pobrań
  • Załączony plik  NP.jpg   107,2 KB   3 Ilość pobrań

  • 0
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#133
Biomechanoid

Biomechanoid

    Administrator

  • 1705 postów
  • 17 sie 2014 - 11:48
  •      Grace Under Pressure

  •      Paweł

  •      Mężczyzna

  •      Mystka

  •      Perkusja

https://hudsonmusic.com/neil-peart/
  • 0

Nie od razu Rzym zbudowano. Oczywiście z tamtą robotą nie miałem nic wspólnego.


#134
afterimage69

afterimage69

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 2850 postów
  • 20 cze 2012 - 15:41
  •      grace under pressure

  •      wiesław

  •      Mężczyzna

  •      gitara

Obszerny materiał. Jutro się za to wezmę z moją kiepską angielszczyzną.


  • 0

#135
cygnus74

cygnus74

    Gęba się nie zamyka

  • 6182 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:06
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna


on powiedział mi, jak znajdował inspirację na tekst do "Heresy", podczas przemierzania polskich samotnych dróg

 

W którym to roku Neil przemierzał Polskę szukając inspiracji do Heresy?


  • 0
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#136
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7234 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Jak pokazał film "Back to the Future", podróże w czasie są możliwe. Jeśli Neilowi udało się pokonać prędkość światła, cofnął się w czasie z 2013 do 1991 i napisał ten tekst. Taką możliwość na przykładzie czysto teoretycznym potwierdza fizyka, zaś Neil udowodnił to w praktyce. 


  • 0
Klub Antykrokodyla

#137
CZEJEN

CZEJEN

    Administrator

  • 4613 postów
  • 28 wrz 2010 - 22:48
  •      .

  •      .

  •      Mężczyzna

  •      .

A kto mu zabronił po polskich drogach w 91 jeżdżać, a? Koszałek Opałek na kwasie?
  • 0

19.10.2007 - Oberhausen
04.06.2013 - Kolonia
06.06.2013 - Berlin


#138
cygnus74

cygnus74

    Gęba się nie zamyka

  • 6182 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:06
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna

Eee tam. Herezje.
  • 1
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#139
cygnus74

cygnus74

    Gęba się nie zamyka

  • 6182 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:06
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna

https://www.terazmuz...certowanie.html


  • 0
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#140
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 7234 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Tutaj też się czas nie zgadza. Według członków Rush Neil walczył z nowotworem 3 i pół roku. Zatem zachorować musiał w połowie 2016 roku, a nie w 2015. 


  • 1
Klub Antykrokodyla




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych