Skocz do zawartości

Strona RUSH Hemispheres używa cookies. Nasza Polityka prywatności dostarczy Ci wszelkich niezbędnych informacji.
Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. OK
Witaj na RUSH Hemispheres
Wita Cię RUSH Hemispheres. Jak w większości tego typu społeczności powinieneś się zalogować aby móc brać udział w dyskusjach. Proces rejestracji jest nieskomplikowany i wymaga podania minimalnej ilości danch. Przyłącz się do nas i załóż swoje konto. Jako pełnoprawny użytkownik zyskasz:

  Możliwość zakładania tematów i brania udziału w dyskusjach.
  Subskrypcje email dowolnych treści na stronie.
  Własny profil z mnóstwem ciekawych opcji konfiguracyjnych.
  Nieograniczoną przestrzeń na swoje albumy w Galerii.
  Możliwość rozmów na żywo z pozostałymi użytkownikami.
  Wewnętrzny komunikator do wymiany korespondencji ze znajomymi.

Logowanie Rejestracja

Attention All Planets Of The Solar Federation...

Od dzisiaj Shoutbox dostępny także dla Gości (bez potrzeby logowania się na forum). Zapraszamy.

Zachęcamy także do skorzystania z mobilnej wersji naszego chat'u. Aplikacja cometchat jest dostępna do pobrania za darmo z Google Play lub Apple Store. Szczegóły na forum.

Zdjęcie

tradycyjne wersje CD a wersje remaster - Hold Your Fire


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
37 odpowiedzi w tym temacie

#21
afterimage69

afterimage69

    Gadatliwy

  • PipPipPipPipPip
  • 1992 postów
  • 20 cze 2012 - 15:41
  •      grace under pressure

  •      wiesław

  •      Mężczyzna

  •      gitara

Ja kupiłem RtB w wersji kasetowej, w okolicach wydania.  Bałem się odtworzyć i obawy okazały się uzasadnione: dżasta nada dżipsi łif de plastkik gitar. Oprócz jakiegoś karzełkowatego brzmienia, brakowało mi również w tej muzyce jakiejś żarliwości i ognia, tak, żeby aż ciarki po plecach chodziły ( red sector a, afterimage, between the wheels, middletown dreams, manhattan project, mystic rhythms).

Zastanawiałem się , kto wpadł na ten genialny pomysł z rapem....ech...

Jedynie przy Bravado miałem pozytywne wibracje. 

 

Być może to grandżowe uderzenie z sijatl sprawiło , że ta płyta blado brzmiała, bo okazało się , że można j*bnąć tak, że buty spadają. Wiem, że to i głupie porównanie, ale tamta muzyka wywoływała u mnie wtedy dużo większe emocje . 

 

A teraz? Czasem pojawia się faza na RtB i wtedy....zachwycam się tą płytą!  I będziesz człowieku zdrowy?! :D


  • 0

#22
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5087 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara


Być może to grandżowe uderzenie z sijatl sprawiło , że ta płyta blado brzmiała, bo okazało się , że można j*bnąć tak, że buty spadają. Wiem, że to i głupie porównanie, ale tamta muzyka wywoływała u mnie wtedy dużo większe emocje . 

 

Otóż właśnie dlatego Roll the Bones to bunt i niezgoda na brzmienia podporządkowane akurat kształtującym się pod dyktando Geffena trendom. I co to niby miało być to grunge? Ty to nazywasz dżebnięciem? Dla mnie j*bnięcie to było w tamtym czasie Carcass, które miażdżyło to całe grunge ciężkim grindcore'wym buciorem. I to była prawdziwa rewolucja w ciężkim brzmieniu. A Rush nagrali album, jaki był szczery z ich punktu widzenia, z brzmieniem w stylu 80's, co akurat było wtedy najmniej modną rzeczą. O ile podczas swojej długiej kariery na ogół nie bali się czerpać z nowych trendów, co w ich wydaniu było o tyle bezpieczne, że mieli jednak ten swój niepowtarzalny styl, który po prostu tylko urozmaicali, o tyle jak od czasu do czasu wybili się na przekór trendom, to wtedy trzeba to odnotować złotą czcionką. Dlatego ich krążki z drugiej połowy lat 70 to bunt najprawdziwszy, najbardziej soczysty i dynamiczny, próba pokazania że prog rock dalej żyje, a później było dopiero to Roll the Bones, gdzie zaczęły się lata 90, a Rush grali to co w latach 80. Tu trzeba było mieć jaja. Co prawda szybko się "opamiętali" przez co następne ich krążki były już tylko gorsze (co nie znaczy, że złe, zwłaszcza C i TfE, które bardzo lubię), ale na Roll the Bones pokazali wszystkim długiego fingera. 


  • 1
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#23
cygnus74

cygnus74

    Prawdziwy gaduła

  • 4839 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:06
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna

Kupiłem Roll the Bones na kasecie. I ta kaseta była za szybko nagrana. Potem jak kupiłem już CD, musiałem sie przyzwyczaić do normalnych obrotów.

Aha ! I do Berlina na koncert się wybierałem. Chyba w 1992. Oh, jak bardzo chciałem być na tym koncercie.  Nie wyszło. Inne czasy to były i inne możliwości.

Na pierwszy raz przyszło mi czekać jeszcze dwanaście lat.


  • 0
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#24
mielu

mielu

    Prawdziwy gaduła

  • PipPipPipPipPipPip
  • 3142 postów
  • 29 wrz 2010 - 13:05
  •      Hemispheres

  •      Piotrek

  •      Mężczyzna

  •      Warszawa


Ja kupiłem RtB w wersji kasetowej, w okolicach wydania.

 

Tak samo ja zrobiłem. Do dziś mam tę pierwszą kasetę i drugą mniej zjechaną :animatedwink:  Pisałem pewnie kiedyś, że jest to kontynuacja Presto z przejściem do następnej Counterparts. Na RtB cenię sobie Bravado, Ghost of a Chance, Face Up, Heresy, oczywiście w obecnym czasie.


  • 1

1. 19.10.2007 - Oberhausen

2. 29.05.2011 - Frankfurt

3. 06.06.2013 - Berlin

4. ?. ?. ?   -    ?


#25
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5087 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara


Kupiłem Roll the Bones na kasecie.
Też miałem kasetę, ale oryginalną, bo u nas to wtedy Warner wydał. Kupiłem ją pod koniec lat 90, kiedy już lubiłem Rush.
  • 1
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#26
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5087 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara


Na RtB cenię sobie Bravado, Ghost of a Chance, Face Up, Heresy, oczywiście w obecnym czasie.
The Big Wheel! Nie miałem wątpliwości pokolenie temu i nie mam i dzisiaj. 
  • 1
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#27
afterimage69

afterimage69

    Gadatliwy

  • PipPipPipPipPip
  • 1992 postów
  • 20 cze 2012 - 15:41
  •      grace under pressure

  •      wiesław

  •      Mężczyzna

  •      gitara

Aaa to miał być bunt przeciwko grandżowi! Bo nie załapałem,o co chodzi,  że ta płyta taka buntownicza. :) Czy ja wiem?! Chyba nie przekonała mnie Twoja argumentacja, tak wtedy czułem i nic na to nie poradzę. Na pewno płyta byłaby o niebo lepsza, gdyby wyprodukował ją Terry Brown. Perkusja chyba najgorzej brzmi na tej płycie. Taką esencją tego co mi się nie podobało jest nagranie instrumentalne. Jakąś tandetą zalatuje!

Brzmieniowo wolę C. Muzycznie też.


  • 0

#28
cygnus74

cygnus74

    Prawdziwy gaduła

  • 4839 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:06
  •      A Farewell To Kings

  •      Middletown

  •      Mężczyzna

 


Kupiłem Roll the Bones na kasecie.
Też miałem kasetę, ale oryginalną, bo u nas to wtedy Warner wydał. Kupiłem ją pod koniec lat 90, kiedy już lubiłem Rush.

 

Jedynkę miałem oryginalną na kasecie.


  • 1
25.09.2004 - Praga
16.10.2007 - Rotterdam
17.10.2007 - Rotterdam
29.05.2011 - Frankfurt
06.06.2013 - Berlin

#29
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5087 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Miałem 4 Rushe na kasetach. RtB, C, TfE i VT

Załączone pliki


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#30
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5087 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara


Chyba nie przekonała mnie Twoja argumentacja, tak wtedy czułem i nic na to nie poradzę.
After, ja w 1992 nie słuchałem Rush, ja ich wtedy po prostu po raz pierwszy usłyszałem i uznałem, że to pop. A jak ich już polubiłem, to RtB słuchałem z kasety, i brzmienie było naprawdę świetne. Na CD nie dali tyle basów (nawet remaster niewiele zmienił), ale nie szkodzi. Płyta ma czyściutkie brzmienie, jak kryształek;) Poza tym ileż w tym rock and rolla właśnie, takiego najprawdziwszego (np Face Up).

 

 


Brzmieniowo wolę C. Muzycznie też.

 

A ja wolę Roll the Bones, nie ma tam po prostu takich plomb jak Stick it Out czy Cut to the Chase. No i brzmienie Counterparts też mnie niezbyt satysfakcjonuje. Tzn wiadomo, że o niebo lepsze od tego co pokazali na VT, ale to był taki typowy na tamte czasy album. Dobrze, że choć ładne melodie w większości utworów zostały. I jeszcze jedno, ja nie szukam w muzyce Rush czadu. To mam na płytach z metalem. Rush to Rush. Są niepowtarzalni i niepodrabialni. 


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#31
afterimage69

afterimage69

    Gadatliwy

  • PipPipPipPipPip
  • 1992 postów
  • 20 cze 2012 - 15:41
  •      grace under pressure

  •      wiesław

  •      Mężczyzna

  •      gitara

No dobra, nie wiem, może i kryształek, ale dla mnie ideałem jest MP. Kurde...kompozycje chyba też tam  były lepsze! :D

Ja tez nie szukam w Rushu czystego czadu, tylko emocji, czegoś co mnie poruszy i wzruszy. Muszą być ciary! I na ten przykład, na tej okropnej VT jest takich momentów znacznie więcej. A tu ? Tu jest Where`s My Thing. No właśnie, gdzie te rzeczy ja się pytam ?! :D

 

Muszę powiedzieć, że  jeśli chodzi o mocne uderzenie, Rush także mnie satysfakcjonuje, bo jedno wiem po latach....nie cierpię metalu, takiego stricte,brrrr. Co najwyżej jakieś domieszki tego kruszcu toleruję. 


  • 0

#32
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5087 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Na VT ciary to może przy Earthshine jedynie. Sweet Miracle...może. A tak to kompozycje przyzwoite i niestety kilka plomb. Ty po prostu lubisz grunge i zamulone brzmienia tego typu, czego ja z kolei nie cierpię. Brrr;)


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#33
Analog Kid

Analog Kid

    Rozmowny

  • PipPipPipPip
  • 911 postów
  • 03 paź 2010 - 04:15
  •      Hemispheres

  •      M

  •      Mężczyzna

  •      Toronto

Muszę wtrącić swoje trzy grosze w tej dyskusji. CD, kaseta to wszystko nic z porównaniem z trasą promującą ten album. Zwłaszcza jak się na nim byłopost-2018-0-42401500-1495480939_thumb.jp

Załączone pliki

  • Załączony plik  TICKET.jpg   326,43 KB   2 Ilość pobrań

  • 0

#34
afterimage69

afterimage69

    Gadatliwy

  • PipPipPipPipPip
  • 1992 postów
  • 20 cze 2012 - 15:41
  •      grace under pressure

  •      wiesław

  •      Mężczyzna

  •      gitara

Kurde, no to jest argument nie do pobicia! :)


  • 0

#35
LS.Disease

LS.Disease

    Gęba się nie zamyka

  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 5087 postów
  • 29 wrz 2010 - 09:46
  •      CaressOfSteel,Hemispheres

  •      LS.D

  •      Mężczyzna

  •      Tychy

  •      gitara

Muszę wtrącić swoje trzy grosze w tej dyskusji. CD, kaseta to wszystko nic z porównaniem z trasą promującą ten album. Zwłaszcza jak się na nim byłopost-2018-0-42401500-1495480939_thumb.jp

Ten koncert się już odbył ćwierć wieku temu. A CD zawsze pozostaje. 


  • 0
2013 - Solvesborg
2079 - Korwinogród
2112 - Mars

#36
Analog Kid

Analog Kid

    Rozmowny

  • PipPipPipPip
  • 911 postów
  • 03 paź 2010 - 04:15
  •      Hemispheres

  •      M

  •      Mężczyzna

  •      Toronto

Pierwszy w życiu koncert Rush zawsze się pamięta, drugi cztery  dni póżniej również.


  • 0

#37
Analog Kid

Analog Kid

    Rozmowny

  • PipPipPipPip
  • 911 postów
  • 03 paź 2010 - 04:15
  •      Hemispheres

  •      M

  •      Mężczyzna

  •      Toronto

Pierwszy w życiu koncert Rush zawsze się pamięta, drugi cztery  dni póżniej również.post-2018-0-67195300-1495554234_thumb.jp

Załączone pliki


  • 0

#38
CZEJEN

CZEJEN

    Administrator

  • 3337 postów
  • 28 wrz 2010 - 22:48
  •      .

  •      .

  •      Mężczyzna

  •      44-100

Pionierska robota! Brawo! Prosiemy o więcej szczegółów!

19.10.2007 - Oberhausen
04.06.2013 - Kolonia
06.06.2013 - Berlin





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych